Najlepsze na świecie kryształy

Nobel z Fizyki przyznany w zeszłym miesiącu Japończykom wywołał pytania: A co z polską błękitną optoelektroniką? Czy to nie w Polsce otrzymuje się najlepsze na świecie kryształy azotku galu?

Japończycy nagrodzeni zostali za "wynalezienie wydajnych diod emitujących światło niebieskie, które umożliwiły wytworzenie jasnych i energooszczędnych źródeł światła białego". Przełomowe wyniki otrzymali na przełomie lat 80-tych i 90-tych, by w kolejnych dwóch dekadach rozwinął się przemysł o rocznych obrotach zbliżających się obecnie do 15 mld USD. Kluczowe były tu osiągnięcia materiałowe, a materiałem azotek galu (GaN).
Tymczasem kryształy GaN otrzymywane były w Polsce już w latach 70-tych, zanim zainteresowali się nimi Japończycy. Już wtedy wiadomo było, że to materiał o wielkiej przyszłości. Dzięki wysokiemu poziomowi polskiej fizyki ciała stałego, inżynierii materiałowej, techniki wysokociśnieniowej oraz pasji szeregu naukowców byliśmy światowymi liderami azotku galu. Jak to zatem możliwe, że w tym 15 miliardowym biznesie Polska ma dzisiaj udział nie przekraczający jednego miliona USD (mniej niż jeden promil)?
Ponieważ takich historii uzbierało się już wiele, warto im się wreszcie przyjrzeć i wyciągnąć wnioski dotyczące całego "ekosystemu". Poświęćmy trochę czasu i zobaczmy pełny obraz naszej "gospodarki opartej na wiedzy", aby wnioski były kompletne, a pomysły na przyszłość naprawdę dobre. Świadomość źródłem zmian. O tym w kolejnych odcinkach :-)
Trwa ładowanie komentarzy...